RestrukturyzacjaToruń
restrukturyzacja komornik toruń egzekucja komornicza wstrzymanie egzekucji układ

Czy restrukturyzacja wstrzymuje komornika w Toruniu?

Sprawdź, kiedy restrukturyzacja realnie zatrzymuje egzekucję komorniczą w Toruniu i okolicach. Wyjaśniamy różnice między trybami postępowań, zakres ochrony, wyjątki oraz praktyczne kroki, które trzeba wykonać, żeby komornik faktycznie przestał działać.

Czas czytania: 20 min
Czy restrukturyzacja wstrzymuje komornika w Toruniu?

Jeżeli w Twojej firmie pojawia się komornik (zajęte konto, wynagrodzenia, ruchomości, wierzytelności od kontrahentów), to pytanie jest zawsze to samo: czy restrukturyzacja wstrzymuje komornika w Toruniu? Odpowiedź brzmi: może wstrzymać egzekucję, ale tylko wtedy, gdy wybierzesz właściwą procedurę i doprowadzisz ją do momentu, w którym prawo faktycznie uruchamia ochronę przed egzekucją.

W tym artykule rozkładam temat na czynniki pierwsze: co w praktyce oznacza „wstrzymanie” komornika, kiedy ochrona działa „z automatu”, a kiedy potrzebujesz dodatkowych kroków (np. postanowienia sędziego-komisarza), jakie są wyjątki (m.in. wierzytelności zabezpieczone, długi bieżące) oraz jak podejść do tematu produkcyjnie: czas, dokumenty, cashflow i komunikacja.

Dlaczego to pytanie wraca tak często? (twarde dane, nie opinie)

Egzekucja komornicza rzadko jest „pierwszym problemem”. Najczęściej jest skutkiem zatorów płatniczych i utraty płynności. To zjawisko jest mierzone cyklicznie i dobrze opisane w badaniach rynku B2B:

  • Według badania Coface dotyczącego Polski (2024) opóźnienia w płatnościach pozostawały powszechne, a średni czas opóźnienia wskazywany w badaniu wynosił 46,2 dnia. W transporcie opóźnienia należały do najdłuższych (ponad 60 dni).
  • W raporcie Atradius dla Polski (2025) zaległe faktury stanowiły ok. 38% sprzedaży B2B na kredyt kupiecki, a „złe długi” dotyczyły średnio ok. 2% faktur B2B.

Z perspektywy przedsiębiorcy to oznacza jedno: nawet jeśli firma ma popyt i marżę „na papierze”, brak dostępu do gotówki potrafi w 48–72 godziny uruchomić łańcuch: zajęcie rachunku → brak paliwa/zakupu towaru → brak realizacji zleceń → utrata przychodów → kolejne egzekucje. Restrukturyzacja jest po to, żeby przerwać ten mechanizm, zanim firma straci zdolność do generowania przychodów.

Najkrótsza odpowiedź: czy restrukturyzacja zatrzymuje komornika?

Tak, restrukturyzacja potrafi zatrzymać egzekucję komorniczą – ale: * nie w każdej sprawie i nie na każdym etapie, * nie zawsze „od razu” od momentu pierwszej rozmowy z doradcą, * zakres zależy od rodzaju postępowania restrukturyzacyjnego i od typu długu.

Największy błąd, który widzę w praktyce, to traktowanie restrukturyzacji jak „wniosku o czarodziejski stop”. Tymczasem restrukturyzacja to procedura sądowa/ustawowa, gdzie efekt ochronny pojawia się po określonej czynności (otwarciu postępowania albo obwieszczeniu – zależnie od trybu).

„Wstrzymuje”, „zawiesza”, „umorzy” – te pojęcia robią różnicę

W rozmowach potocznych mówi się „wstrzyma komornika”, ale w egzekucji są trzy zupełnie różne stany:

  1. Zawieszenie egzekucji – postępowanie formalnie trwa, ale komornik nie prowadzi dalszych czynności (to najczęstszy efekt restrukturyzacji).
  2. Zakaz wszczęcia nowych egzekucji – nowa egzekucja nie powinna ruszyć, jeśli dotyczy wierzytelności objętych ochroną.
  3. Umorzenie egzekucji – postępowanie się kończy; to nie jest standardowy automatyczny skutek restrukturyzacji. Umorzenie bywa efektem wykonania układu, spłaty, uchylenia tytułu albo innych zdarzeń prawnych.

Dlaczego to ważne? Bo jeśli obiecasz sobie „umorzenie”, a w praktyce dostaniesz „zawieszenie”, możesz podejmować błędne decyzje (np. przestaniesz pilnować bieżących płatności, licząc, że temat „już nie istnieje”).

Jak restrukturyzacja wpływa na komornika: mechanizm w praktyce

Restrukturyzacja ma dwa cele, które z punktu widzenia komornika są kluczowe: * zabezpieczenie płynności (żeby firma nie umarła przez zajęcie rachunku), * stworzenie ram układu (żeby wierzyciele dostali plan spłaty zamiast wyścigu „kto pierwszy, ten lepszy”).

W konsekwencji, po uruchomieniu ochrony prawnej, egzekucje dotyczące wierzytelności objętych układem mogą zostać wstrzymane/zawieszone, a nowych nie powinno się wszczynać w tym zakresie. W praktyce oznacza to, że: * komornik przestaje „ściągać” z konta, wynagrodzeń czy majątku firmy w takim zakresie, w jakim działa ochrona, * dłużnik zyskuje czas na ułożenie propozycji układowych, zebra­nie danych i negocjacje, * wierzyciele dostają sygnał: albo układ, albo inne scenariusze (np. upadłość).

Ale diabeł tkwi w szczegółach: nie każdy dług zachowuje się tak samo, a zakres ochrony zależy od trybu postępowania.

Co mówi prawo? (konkretne przepisy i momenty, które uruchamiają ochronę)

W praktyce kluczowe są trzy elementy: 1) moment, od którego ochrona działa (otwarcie albo obwieszczenie), 2) zakres, czyli czy dotyczy wierzytelności objętych układem, czy szerzej, 3) wyjątki, zwłaszcza przy zabezpieczeniach.

Poniżej masz najważniejsze „punkty zaczepienia” w Prawie restrukturyzacyjnym – bez mitów. (Stan prawny na dzień publikacji: luty 2026.)

Postępowanie o zatwierdzenie układu (PZU): ochrona od obwieszczenia, ale z limitem czasu

W PZU ochronę egzekucyjną wiąże się praktycznie z obwieszczeniem o ustaleniu dnia układowego. W okresie ochronnym przepisy przewidują odpowiednie stosowanie mechanizmu „zawieszenia” egzekucji (stosowane są odpowiednio m.in. regulacje podobne do sanacji).

To jest ważne dla przedsiębiorcy: ochrona w PZU nie trwa w nieskończoność. Jeżeli w terminie 4 miesięcy od obwieszczenia dłużnik nie złoży do sądu wniosku o zatwierdzenie układu, skutki obwieszczenia wygasają z mocy prawa. W praktyce: nie da się „przykryć komornika” bez złożenia wniosku i domknięcia procesu.

Druga praktyczna rzecz: jeśli sąd uzna, że skutki obwieszczenia prowadzą do pokrzywdzenia wierzycieli (albo ujawnią się szczególne okoliczności), sąd może uchylić skutki obwieszczenia. To hamulec bezpieczeństwa przed nadużywaniem ochrony.

Podstawa prawna (orientacyjnie): Prawo restrukturyzacyjne – art. 226e, art. 226f, art. 226g.

Przyspieszone postępowanie układowe (PPU): zawieszenie z mocy prawa od dnia otwarcia

W PPU postępowania egzekucyjne dotyczące wierzytelności objętych układem, wszczęte wcześniej, ulegają zawieszeniu z mocy prawa z dniem otwarcia postępowania. Dodatkowo: * po otwarciu postępowania co do zasady niedopuszczalne jest wszczynanie nowych egzekucji dotyczących wierzytelności objętych układem, * sędzia-komisarz może – na wniosek – uchylić zajęcie dokonane wcześniej, jeśli jest to konieczne dla dalszego prowadzenia przedsiębiorstwa.

Podstawa prawna (orientacyjnie): Prawo restrukturyzacyjne – art. 259.

Postępowanie układowe (PU): analogiczny mechanizm zawieszenia od dnia otwarcia

W PU mechanizm jest analogiczny: egzekucje dotyczące wierzytelności objętych układem, wszczęte przed otwarciem, zawieszają się z mocy prawa z dniem otwarcia postępowania.

Podstawa prawna (orientacyjnie): Prawo restrukturyzacyjne – art. 278.

Sanacja: najszersza tarcza egzekucyjna, ale też „najcięższa” operacyjnie

Sanacja jest postępowaniem, w którym ochrona egzekucyjna jest najszersza w praktyce, ponieważ obejmuje majątek wchodzący w skład masy sanacyjnej: * egzekucje skierowane do tego majątku wszczęte wcześniej zawieszają się z mocy prawa, * po otwarciu sanacji nie wolno kierować egzekucji do majątku wchodzącego do masy sanacyjnej, * sędzia-komisarz może – jeśli to konieczne dla dalszego prowadzenia przedsiębiorstwa – uchylić zajęcie.

To jest narzędzie „na naprawdę trudne sytuacje” – daje ochronę, ale wymaga dużej dyscypliny i przygotowania.

Podstawa prawna (orientacyjnie): Prawo restrukturyzacyjne – art. 312.

Co zmienia zatwierdzenie układu? (tu pojawia się „umorzenie” egzekucji)

Najważniejszy moment, którego wiele osób nie rozróżnia: z dniem uprawomocnienia się postanowienia zatwierdzającego układ postępowania zabezpieczające i egzekucyjne prowadzone w celu zaspokojenia wierzytelności objętych układem ulegają umorzeniu z mocy prawa, a tytuły wykonawcze obejmujące te wierzytelności tracą wykonalność.

To właśnie dlatego w rozmowie o „zatrzymaniu komornika” trzeba rozróżnić: ochrona w toku postępowania vs skutki prawomocnie zatwierdzonego układu.

Podstawa prawna (orientacyjnie): Prawo restrukturyzacyjne – art. 170.

Który tryb restrukturyzacji najczęściej „zatrzymuje komornika”?

W Polsce funkcjonują różne tryby restrukturyzacji. Z perspektywy egzekucji komorniczej liczą się dwa pytania: 1) kiedy uruchamia się ochrona, 2) jak szeroka jest ochrona (w tym: co z zabezpieczeniami).

Poniżej opisuję je „językiem produkcyjnym” – czyli tak, jak realnie wygląda to dla przedsiębiorcy z Torunia, który ma zajęty rachunek i telefon od księgowej: „zniknęły pieniądze”.

1) Postępowanie o zatwierdzenie układu (PZU) – najszybsze wejście w tryb „ochrony”, ale z warunkami

PZU bywa wybierane, gdy firma potrzebuje szybkiej stabilizacji i ma szansę dogadać się z wierzycielami bez ciężkiej, długiej procedury.

Najważniejsze w kontekście komornika: * ochrona pojawia się nie „od pomysłu”, tylko dopiero po formalnym kroku (obwieszczeniu/działaniu przewidzianym przepisami), * zakres ochrony i wyjątki wymagają analizy (zwłaszcza przy wierzycielach zabezpieczonych).

W praktyce PZU może dać czas, żeby zatrzymać spiralę egzekucji i zorganizować układ, ale nie jest to tryb „na wszystko” – szczególnie gdy problemem są egzekucje z zabezpieczeń lub bardzo agresywne działania wierzycieli.

2) Przyspieszone postępowanie układowe / postępowanie układowe – klasyczny „parasol” nad majątkiem w toku postępowania

To tryby, w których sąd otwiera postępowanie i od tego momentu uruchamiają się mechanizmy ochronne związane z egzekucją. Zwykle wybiera się je, gdy: * lista wierzytelności jest większa i trzeba ją uporządkować, * spór z wierzycielami jest istotny, * firma potrzebuje bardziej formalnego „ramowania” procesu.

Z perspektywy komornika: to często jest ten moment, po którym egzekucja w zakresie objętym układem staje się „martwa” – oczywiście z uwzględnieniem wyjątków.

3) Postępowanie sanacyjne – najszersza ochrona, ale też największy ciężar organizacyjny

Sanacja jest wybierana wtedy, gdy problem nie jest tylko „układowy”, ale też operacyjny: nierentowne kontrakty, złe umowy, zatory, konieczność głębokich zmian. Z punktu widzenia egzekucji bywa najsilniejszym narzędziem, bo potrafi dawać najszerszą ochronę majątku potrzebnego do prowadzenia przedsiębiorstwa.

Cena jest oczywista: większa ingerencja w firmę, więcej formalności i większy koszt procesu.

Wierzyciel zabezpieczony (hipoteka/zastaw) a restrukturyzacja: najczęstsze nieporozumienie

W restrukturyzacji największy „zgrzyt” praktyczny powstaje wtedy, gdy dług jest zabezpieczony (hipoteka, zastaw, zastaw rejestrowy, przewłaszczenie na zabezpieczenie), bo przedsiębiorca zakłada, że ochrona działa identycznie jak przy zwykłej fakturze handlowej.

W praktyce: * wierzyciel rzeczowy często ma możliwość prowadzenia egzekucji z przedmiotu zabezpieczenia (a nie „z całego majątku”), * sąd może mieć narzędzia, żeby czasowo zatrzymać taką egzekucję, jeśli przedmiot zabezpieczenia jest niezbędny do prowadzenia przedsiębiorstwa – ale to wymaga konkretnego wniosku i uzasadnienia.

To jest jedna z głównych przyczyn, dla których „restrukturyzacja nie zatrzymała komornika” w odczuciu przedsiębiorcy: zatrzymała w jednym obszarze (np. konto i należności), ale nie zamknęła ścieżki egzekucji z kluczowego zabezpieczenia, bo wybrano nieadekwatny tryb albo nie wykonano właściwych kroków procesowych.

Podstawa prawna (orientacyjnie): Prawo restrukturyzacyjne – art. 260 oraz w postępowaniu układowym art. 279 (odpowiednie stosowanie).

Co restrukturyzacja wstrzymuje, a czego nie wstrzymuje? (Tabela)

To jest najważniejsza część artykułu, bo pozwala przestać „wierzyć” i zacząć planować.

Rodzaj sytuacji / długu Czy restrukturyzacja zwykle wstrzymuje komornika? Co trzeba wiedzieć (praktycznie)
Egzekucja z rachunku firmowego (zwykłe zobowiązania handlowe) Często tak Kluczowy jest moment uruchomienia ochrony w danym trybie; w praktyce liczy się szybkość i komplet danych wierzycieli.
Egzekucja z wynagrodzeń pracowników (zajęcia u pracodawcy) Często tak (w zakresie objętym) Tu szczególnie ważne jest uporządkowanie „co jest objęte układem”, bo księgowość musi działać bez błędów.
Długi publicznoprawne (np. ZUS/US) Zależy Ochrona i sposób prowadzenia rozmów są inne niż przy wierzycielach prywatnych; błędem jest ignorowanie bieżących zobowiązań.
Wierzytelności zabezpieczone (hipoteka, zastaw, przewłaszczenie) Zależy Często wymaga to oceny, czy i jak zabezpieczony wierzyciel może dalej prowadzić egzekucję; w praktyce wybór trybu ma tu ogromne znaczenie.
Alimenty, grzywny i część roszczeń „uprzywilejowanych” Zwykle nie Są kategorie roszczeń, których restrukturyzacja nie „zamyka” w układzie tak jak zwykłych długów.
Nowe długi powstałe po uruchomieniu postępowania („bieżące”) Nie Restrukturyzacja ma sens tylko wtedy, gdy firma zaczyna płacić bieżące koszty i utrzymuje płynność.

Jeśli chcesz zrozumieć, czy restrukturyzacja w Twojej sytuacji ma sens (a nie tylko „czy zatrzyma komornika”), zobacz też praktyczny przewodnik: restrukturyzacja firmy w Toruniu – kiedy to ma sens.

Zajęcie konta bankowego: dlaczego „komornik zawieszony” nie zawsze oznacza „konto odblokowane”

To jest element, który najczęściej powoduje rozczarowanie: firma słyszy „egzekucja ulega zawieszeniu z mocy prawa”, a w bankowości elektronicznej nadal nie może wykonać przelewów.

W praktyce są trzy różne sytuacje:

  1. Egzekucja jest zawieszona, ale zajęcie formalnie istnieje. Zawieszenie postępowania egzekucyjnego nie musi automatycznie oznaczać, że bank natychmiast „odkręci” blokadę. Często potrzebujesz dokumentu, który jasno pokazuje organowi egzekucyjnemu i bankowi, że w danej sprawie obowiązuje stan zawieszenia.
  2. Środki zostały zajęte, ale nie zostały jeszcze wydane wierzycielowi. Ustawa przewiduje mechanizmy dotyczące kwot uzyskanych w postępowaniu egzekucyjnym, a jeszcze niewydanych (w restrukturyzacji to istotny temat, bo te pieniądze bywają jedynym paliwem do przetrwania).
  3. Środki zostały już przekazane wierzycielowi. Wtedy „odwrócenie” jest trudniejsze i w wielu przypadkach nie ma prostego skrótu – dlatego czas jest kluczowy.

Ekspercki wniosek jest prosty: jeśli celem restrukturyzacji ma być realne zatrzymanie komornika, trzeba planować nie tylko „otwarcie/obwieszczenie”, ale też to, jak przełożyć stan prawny na praktykę bankową. W skomplikowanych sytuacjach (zwłaszcza gdy bank i komornik interpretują swoje obowiązki zachowawczo) pomocny bywa wniosek o formalne stwierdzenie skutków (postanowienie sędziego-komisarza) i sprawna komunikacja dokumentów do wszystkich zainteresowanych podmiotów.

Kiedy komornik „jeszcze działa”, mimo że restrukturyzacja jest w toku?

To częste źródło frustracji: „złożyłem dokumenty, a konto nadal zajęte”. Zwykle wynika to z jednego z poniższych powodów:

  1. Ochrona jeszcze nie została uruchomiona (jesteś na etapie przygotowania, a nie na etapie, który działa z mocy prawa).
  2. Komornik nie ma informacji o zmianie stanu prawnego sprawy (w teorii efekty są automatyczne, ale w praktyce szybkie dostarczenie dokumentu/obwieszczenia często przyspiesza reakcję).
  3. Egzekucja dotyczy wierzytelności, która w danym zakresie nie jest objęta ochroną (np. szczególna kategoria roszczenia albo dług „bieżący”).
  4. Problemem jest zabezpieczenie – i potrzebujesz trybu/postanowienia, które realnie „zamyka” pole do egzekucji zabezpieczonej w konkretnym przypadku.

Najważniejsze: nie wyciągaj wniosku „restrukturyzacja nie działa” po 24–48 godzinach. Wyciągnij wniosek „jestem na złym etapie / mam zły tryb / brakuje mi decyzji, która uruchamia ochronę”.

Przykłady z praktyki (Toruń i okolice): kiedy efekt jest szybki, a kiedy nie

Poniższe scenariusze pokazują, od czego realnie zależy odpowiedź na pytanie „czy restrukturyzacja wstrzymuje komornika”.

Przykład 1: Spółka z o.o., zajęty rachunek, wielu dostawców

Firma usługowa z Torunia miała kilkunastu wierzycieli handlowych i kilka nakładających się egzekucji. Największym problemem nie był sam dług, tylko zablokowana płynność: każde wpływy znikały z rachunku, co uniemożliwiało opłacanie pracowników i paliwa.

Co zadziałało: * szybkie uporządkowanie listy wierzycieli i kwot, * wybór trybu, który uruchamia ochronę egzekucyjną w krótkim czasie, * równoległe działania organizacyjne: nowa polityka zaliczek, ograniczenie kredytu kupieckiego, priorytety płatności.

W tym typie spraw efekt „komornik przestaje ściągać” jest zwykle osiągalny, o ile procedura jest poprowadzona poprawnie i firma nie generuje nowych zaległości.

Przykład 2: JDG, leasing, zabezpieczenia, presja na majątek

Jednoosobowa działalność miała zadłużenie wobec banku i leasingodawcy. W tle były zabezpieczenia i ryzyko szybkiego przejęcia kluczowego sprzętu (czyli realnie: koniec działalności).

Tu pytanie nie brzmiało „czy restrukturyzacja wstrzymuje komornika”, tylko: czy restrukturyzacja wstrzymuje egzekucję z zabezpieczenia w moim konkretnym przypadku.

W takich sprawach wybór trybu i konstrukcja propozycji układowych muszą być policzone pod to, co jest „kręgosłupem” działalności: maszyna, samochód, linia technologiczna. Bez tego nawet najlepszy dokument nie uratuje operacji.

Przykład 3: Firma z zaległościami publicznoprawnymi

Gdy głównym problemem są zaległości wobec instytucji publicznych, samo „zatrzymanie komornika” nie rozwiąże tematu, jeśli firma nadal nie domyka bieżących zobowiązań. W praktyce restrukturyzacja ma sens wtedy, gdy równolegle wdrażasz plan poprawy cashflow, bo inaczej ochrona jest tylko odroczeniem upadku.

Plan działania w kryzysie egzekucyjnym: 7 dni, które decydują o tym, czy ochrona zadziała

Żeby restrukturyzacja realnie „wstrzymała komornika”, musisz podejść do sprawy jak do zarządzania incydentem kryzysowym. Najczęściej nie przegrywa się na sali sądowej, tylko na operacji: brak danych, brak cashflow, brak priorytetów.

Dzień 1–2: mapa egzekucji i przepływów

  • spisz wszystkie egzekucje (sygnatury, komornicy, wierzyciele, tytuły, zabezpieczenia),
  • ustal, skąd realnie przychodzą wpływy (1–3 główne źródła) i co jest blokowane,
  • zrób „kryzysowy cashflow” na 13 tygodni (wystarczy prosta tabela tygodniowa).

Dzień 3–4: wybór trybu i przygotowanie pakietu do ochrony

  • zidentyfikuj, czy problemem są głównie wierzyciele handlowi, czy zabezpieczenia (to zwykle determinuje tryb),
  • przygotuj propozycję „minimum operacyjnego”: co płacisz na bieżąco, żeby firma nie stanęła (wynagrodzenia, paliwo, krytyczni dostawcy),
  • uporządkuj listę wierzycieli i kwot – błędy w danych to prosta droga do chaosu i utraty wiarygodności.

Dzień 5–7: komunikacja i „wdrożenie ochrony” w praktyce

  • po uruchomieniu ochrony dopilnuj, by informacja dotarła do właściwych podmiotów (organ egzekucyjny, bank, księgowość),
  • zabezpiecz minimalną zdolność operacyjną firmy (ustalenia z dostawcami, zaliczki, ograniczenie kredytu kupieckiego),
  • zacznij rozmowy z 2–3 kluczowymi wierzycielami (najczęściej bank/leasing/duży dostawca): w restrukturyzacji liczy się zaufanie i przewidywalność.

Co zrobić krok po kroku, jeśli chcesz wstrzymać komornika w Toruniu?

Jeżeli jesteś w Toruniu (lub prowadzisz tu działalność) i masz egzekucję, działaj jak w projekcie kryzysowym – nie „kiedyś”, tylko dziś.

  1. Zbierz dane o egzekucjach: sygnatury spraw komorniczych, tytuły wykonawcze, lista wierzycieli, kwoty, zabezpieczenia.
  2. Zrób mapę przepływów pieniężnych (13 tygodni): bez tego nie ocenisz, czy firma jest w stanie utrzymać bieżące koszty w okresie ochrony.
  3. Ustal, co jest realnym celem: zatrzymać egzekucję, ochronić kluczowy majątek, czy wdrożyć układ z cięciem zobowiązań.
  4. Dobierz tryb restrukturyzacji do problemu, a nie do „popularności” rozwiązania.
  5. Pilnuj bieżących płatności: restrukturyzacja nie jest tarczą dla nowych zaległości.
  6. Komunikuj formalnie: gdy uruchomisz ochronę, zadbaj o to, żeby informacja trafiła do właściwych podmiotów (w tym do komornika i banku), bo to skraca czas reakcji.

Jeżeli chcesz lepiej zrozumieć, jak działa komornik „od środka” i jakie narzędzia obrony masz niezależnie od restrukturyzacji, pomocny będzie też artykuł: komornicy przy Sądzie Rejonowym w Toruniu – lista i skargi.

Najczęstsze błędy, które sprawiają, że komornik nie „staje”

W praktyce większość porażek nie wynika z prawa, tylko z organizacji: * wybór trybu „bo szybki”, mimo że problemem są zabezpieczenia i kluczowy majątek, * brak twardych danych (wierzyciele, kwoty, spory) i chaos w dokumentach, * udawanie, że firma „przetrwa sama” bez zmiany modelu płatności i marży, * brak planu bieżących płatności (czynsz, ZUS, wynagrodzenia, paliwo), * zbyt późne działanie – gdy majątek jest już wyczyszczony przez egzekucję, restrukturyzacja często staje się formalnością bez treści.

FAQ – Czy restrukturyzacja wstrzymuje komornika w Toruniu?

Czy komornik przestaje działać „od razu”, gdy zaczynam restrukturyzację? +

Nie zawsze. „Zaczynam” często oznacza etap przygotowania, a ochrona egzekucyjna pojawia się dopiero po formalnym uruchomieniu przewidzianym w danym trybie (otwarcie postępowania albo obwieszczenie). Jeśli zależy Ci na czasie, kluczowy jest dobór procedury i sprawne dopięcie dokumentów.

Czy restrukturyzacja wstrzymuje egzekucję z hipoteki lub zastawu? +

Zależy od konstrukcji sprawy i wybranego trybu. Wierzyciele zabezpieczeni mają szczególną pozycję: często mogą prowadzić egzekucję z samego przedmiotu zabezpieczenia. Jednocześnie prawo daje narzędzia, by czasowo ograniczyć egzekucję, gdy dotyczy ona składnika majątku niezbędnego do prowadzenia przedsiębiorstwa, ale to wymaga właściwego trybu i dobrze uzasadnionych wniosków.

Czy restrukturyzacja „kasuje” zajęcie konta bankowego? +

Najczęściej mówimy o zawieszeniu/zakazie dalszych czynności egzekucyjnych w określonym zakresie, a nie o automatycznym „kasowaniu” historii zajęć. To, co dzieje się z już zajętymi środkami, zależy od momentu, podstawy zajęcia i stanu sprawy (czy środki zostały już przekazane wierzycielowi). Dlatego w kryzysie egzekucyjnym liczy się szybkość działania i domknięcie formalności, które uruchamiają ochronę.

Ile trwa ochrona w PZU i co jeśli nie złożę wniosku do sądu? +

Ochrona w PZU jest czasowa. Jeżeli w terminie czterech miesięcy od obwieszczenia nie złożysz wniosku o zatwierdzenie układu, skutki obwieszczenia wygasają z mocy prawa. W praktyce: PZU nie służy do „przeczekania” komornika, tylko do szybkiego zbudowania i zatwierdzenia układu.

Czy w restrukturyzacji muszę płacić bieżące faktury i podatki? +

Tak. Restrukturyzacja ma sens tylko wtedy, gdy firma zaczyna funkcjonować na bieżąco i nie generuje nowych zaległości. Ochrona przed egzekucją nie jest „abonamentem na brak płatności” — to czas na wdrożenie planu naprawczego i zbudowanie wiarygodnego układu.

Czy restrukturyzacja jest dla każdego zadłużonego przedsiębiorcy w Toruniu? +

Nie. Jeśli firma nie ma realnego modelu na dodatni cashflow (nawet po korektach), a majątek jest już „zjedzony” przez egzekucję, restrukturyzacja może nie dać efektu. Wtedy analizuje się inne scenariusze — czasem bardziej racjonalne jest uporządkowanie tematu w innym trybie prawnym niż udawanie, że układ „sam się zrobi”.

Podsumowanie

Czy restrukturyzacja wstrzymuje komornika w Toruniu? Tak – i bardzo często jest to jeden z głównych praktycznych celów restrukturyzacji. Różnica między sukcesem a porażką zwykle nie leży w „nazwie trybu”, tylko w trzech rzeczach: doborze procedury do rodzaju długu (zwłaszcza zabezpieczeń), uruchomieniu ochrony na właściwym etapie (otwarcie/obwieszczenie) oraz wdrożeniu realnego planu naprawczego, który utrzyma firmę na bieżących płatnościach.

Jeśli masz egzekucję i chcesz ocenić, czy restrukturyzacja jest w Twoim przypadku narzędziem do odzyskania kontroli (a nie tylko „odroczeniem problemu”), podejdź do sprawy jak do projektu: dane, cashflow, zabezpieczenia, tryb, komunikacja i dyscyplina w bieżących kosztach. To właśnie te elementy rozstrzygają, czy komornik realnie przestanie działać, a firma dostanie czas na wykonanie układu zamiast „zgasnąć” przez blokadę rachunku.